W tym dziale serwisu prezentujemy spotkania i wędrówki górskie w których w szczególny sposób przeżywamy "Mistykę gór" . Informacja poniższa ma na celu przedstawienie tych spotkań szerszej grupie ludzi, którzy chcą wypoczywać i wędrować po górskich szlakach pogłębiając miłość do Stwórcyz nadzieją na spotkanie na górskich szlakach Wojciech Gosztyła
Miłość objawiona w górach.
Najpierw miał je Bóg w swojej Boskiej wyobraźni. stworzył je, kiedy "na początku" stwarzał niebo ziemię (Rdz 1). Zapatrzony w nieskończone głębie własnej wyobraźni,w której - jak w górskim jeziorze - odbijała się nieskończona istota Trzech cech w Jedności, czerpiąc natchnienie i wzór z własnej "głębokości bogactw, mądrości i wiedzy"(Rz 11,33), stworzył je z niczego (2 Mch 7, 27). "Ten, co żyje wiecznie i stworzył wszystko bez wyjątku" (Syr 18, 1), powołał do istnienia coś, co wprawdzie nie jest wieczne, ale jest znakiem tej wieczności. Jest jakby zaklętą w kamień cząstką owej wieczności. Jest jak gdyby okruchem lodu z lodowca, w którym jest zamarznięty ślad nieskończoności. Będąc samym istnieniem, samym byciem, Bóg "stworzył wszystko po to, aby było"(Mdr 1,14). Stworzył góry, by były. Mallory powtórzył tylko to, co zapisały święte księgi. A stworzył - jak wszystko - z miłości, bo "Bóg jest miłością" (1 J 4, 8). Kocha nas górami. Kocha nas limbą nad Morskim Okiem i stadami kozic w Bucegi, rododendronami z Kłuchorskiej Przełęczy i gniazdami orłów w Ordesie. Żeby wyrazić tę miłość, jej wielkość i czułość, z gór wziął najpiękniejszą z przypowieści - przypowieść o pasterzu i owcy (J 10, 1 - 21). Z gór popłynęła na świat pełna światła i nadziei psalmodia:Jahwe jest moim pasterzem: nie brak mi niczego; pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach...(Ps 23, 1). ks. Roman E. Rogowski. |