Szukaj


Ścieżka historyczno-przyrodnicza po Komańczy

PRZYSTANEK NR 8. ZBIOROWISKO LEŚNE TZW. BUCZYNY KARPACKIEJ O WARIANCIE Z ŻYZNYM LASEM JODŁOWYM

[...] Najczęstszym zbiorowiskiem roślinnym lasów dolnoreglowych w tej części Karpat jest tzw. buczyna karpacka.

Image
Na ścieżce (foto: P. Szechyński)
Stanowi ona pierwotną i zwartą biocenozę leśną, a przed stawia bogaty florystycznie las, gdzie gatunkami panującymi są przeważnie buk i jodła z domieszką jaworu, brzosiu i miejscach wilgotnych jesionu. Udział jodły może być różny. W tym wypadku jest ona niemal, że jedynym gatunkiem piętra górnego w lesie tworząc zbiorowisko żyznego lasu jodłowego. Dominujący udział jodły wyróżnia ten drzewostan od typowej buczyny karpackiej, gdzie współpracuje ona z bukiem. Gatunek ten optymalnie rozwija się głównie na północnych stokach, w cienistych jarach potoków, miejscach zalegania chłodnego powietrza na stokach ponad dnem dolin, a także chłodnych wilgotnych stokach objętych inwersją temperatury. Zajmuje siedliska lasu górskiego z glebami brunatnymi. W warstwie krzewów spotyka się głównie podrosty jodłowe, mniej innych gatunków, a także bez koralowy i czarny, wiciokrzew oraz najwięcej leszczyny.

Charakterystyczne jest występowanie gajowca żółtego, starca Fuchsa, żywca gruczołkowatego i cebulkowatego, marzanki wonnej, żywokostu sercowego i bulwiastego, paprotników Brauna i kolczystego, wilczomleczów i szałwi lepkiej. Zbiorowiska roślinności runa są rajem dla zbieraczy ziół, owoców runa leśnego i grzybiarzy. W lasach regla dolnego, w dzikich ostępach leśnych zakładają swe kryjówki duże ssaki bieszczadzkie: jeleń, sarna, dzik, a także drapieżne: ryś, żbik, wilk, lis, borsuk, kuna leśna, tchórz i łasica. Ważną biocenotycznie grupę stanowią tu drobne gryzonie zwłaszcza nornica ruda, mysz leśna, wiewiórka, popielica, orzesznica. W takich lasach z bujnym podszyciem kryje się niezliczona ilość ptaków, warto wyróżnić orlika krzykliwego, puchacza, jarząbki ziębę, puszczyka uralskiego, gila, włochacza i dzięcioły.[...]

Schodzimy teraz mocno w dół. Mijamy rozstaje - niestety nieoznakowane, należy iść prosto w dół, nie skręcając w dróżkę biegnącą w prawo. Po kilku minutach wychodzimy z lasu na drogę a'la stokówka z płyt betonowych. Z prawej rozległa łąka. My udajemy się w lewo, wzdłuż płynącego równolegle z drogą potoku. Po chwili mijamy z lewej niewidoczny z naszej trasy klasztor Nazaretanek będący kolejnym PRZYSTANKIEM oraz schronisko PTTK. Prowadzi do nich dróżka asfaltowa biegnąca na tym odcinku równolegle do trasy ścieżki. Aby dojść do klasztoru (100m) musimy na chwilę zboczyć - dojście jest dobrze oznakowane, zresztą po chwili klasztor jest już widoczny.

Obiekt, który obecnie zajmują siostry, ma swoje początki w roku 1929, kiedy został wmurowany kamień węgielny pod budowę przyszłego pensjonatu-letniska. Autorem projektu budynku był inż.F.Nadziakiewicz z Rymanowa. Budynek został ukończony w roku 1931, jako pensjonat uzdrowiskowy na styl szwajcarski i miał służyć jako dom wypoczynkowy dla sióstr, te jednak szybko, bo już w roku ukończenia budowy (1931) wprowadziły się tu na stałe - dokładnie: w sierpniu.

PRZYSTANEK NR 11.
PRZYPOTOKOWE ZBIOROWISKA ZIOŁOROŚLI

[...] Bieszczadzkie potoki płynące korytarzami wydrążonymi w skałach, wypłukują i niosą cząstki aluwialne na coraz szersze doliny, a tam wyścielają rozlewiska naniesionym drobnym materiałem.

Wzdłuż potokowych rozlewisk na aluwialnych madach oprócz przeważnie spotykanych zarośli olszynowych, rozwinęły się zbiorowiska wysokich bylin o dużych liściach i grubych łodygach, porastające zalewowe żyzne miejsca wzdłuż brzegów potoków. Określane są one ogólnie mianem ziołorośli. Idąc drogą leśną nad potokiem zobaczymy: tojady, mięty, podbiał pospolity, starca Fuscha, rutewkę orlikolistną, trybułę leśną, podagrycznika pospolitego, szczyra trwałego, gwiazdnicę gajową, szałwię lepką, knieć błotną czy świerząbka gajowego. Nad pięknym potokiem w bujnych zaroślach, niezwykle bogata jest entomofauna ziemnowodna. Występują tu liczne chrząszcze, głównie z rodziny biegaczowatych, kózek, bogatkowatych, stonek czy ryjkowców. ryjkowców tej ostatniej rodziny, rzuca się w oczy największy w Polsce, czarny w żółte plamy - RYJKOWIEC ROZPUCZ, żyjący w "łopuszynach" na lepiężniku. Bytuje tu także kilka gatunków ślimaków, płazów oraz ptaków z awiofauny trzymającej się potoków.[...]

Schodzimy teraz asfaltową drogą, aż do widocznego na wprost wiaduktu kolejowego. Z prawej ciekawe osuwisko. Przed wiaduktem odchodzi w lewo ścieżka przez potok, prowadząca w kierunku widocznej stąd drwnianej kładki oraz na nasyp kolejowy. Znajduje się tu przystanek Komańcza-Letnisko. Warto na chwilę wejść, gdyż z nasypu jest ładny widok na tę część Komańczy.

Przechodzimy po wiaduktem i docieramy do szosy głównej. Tu niestety kończy się dobre oznakowanie ścieżki, a w zasadzie chwilowo kończy się w ogóle (stan na maj/czerwiec 2005). Tabliczki zostały najprawdopodobniej zniszczone przez wandali, mamy jdnak nadzieję, że Gmina wkrótce je uzupełni, gdyż aby kontunuować dalej przejście ścieżki trzeba znać dobrze Komańczę i wiedzieć gdzie znajdują się kolejne ciekawe miejsca. Tym, którzy Komańczy na tyle nie znają proponujemy w miarę możliwości pytać miejscowych o właściwą trasę.

Wychodząc spod wiaduktu, przechodzimy szosę i idziemy prosto - kładką pokonujemy płynącą tu Osławicę. Schodzimy z kładki na drogę bitą. Należy teraz iść prosto. Po lewej pole, po prawej jedno zabudowanie + obiekty gospodarskie. Po ok. 100m dochodzimy do skrzyżowania. Należy tu skręcić w prawo pod kątem 90 stopni (brak oznakowania). Dróżka na wprost prowadzi do zabudowań prywatnych oraz niewielkiej -widocznej stąd- kapliczki, druga natomiast, idąca lekko w prawo kieruje się w stronę lasu i innych zabudowań.

Po 5min. marszu docieramy do kolejnego przystanku, znajdującego się z lewej strony drogi, na tzw. młaczkach (podmokły teren).

PRZYSTANEK NR 12.
MIEJSCE KATASTROFY LOTNICZEJ Z OKRESU II WOJNY ŚWIATOWEJ

Image
Miejsce katastrofy lotniczej (foto: P. Szechyński)
[...] Wyzwolenie terenów w okolicy Komańczy spod okupacji hitlerowskiej przypadło na II połowę września i początek października 1944 roku. Działania wojenne prowadziła na tym terenie I Armia Gwardii generała Andreja GRECZKI, wspierana przez 5 i 10 Korpus Lotnictwa Myśliwskiego z 8 Armii Lotniczej. Rozpoczęta już 9 września operacja zakładała szybkie opanowanie przełęczy Radoszyckiej i Łupkowskiej, oraz wyjście na rubież: Jabłoń - Snina - Ulic na Słowacji w ciągu 9-10 dni. W chwili przechodzenia frontu, Komańcza znalazła się na linii przemarszu niemiecko-węgierskich sił, z rozbitych pododdziałów 1 i 8 Dywizji Pancernej, wycofujących się w celu przygotowania obrony wzdłuż górskiego łańcucha w ramach tzw. "Festung Karpaten" (Twierdza Karpaty). Kolumny, wojsk niemieckich nękane były częstymi nalotami przez eskadry 8 Armii Lotniczej. Dla obrony przed nalotami, na grzbiecie Wierch nad stacją kolejową, umieszczono przejściowo jedno ze stanowisk lekkiej artylerii przeciwlotniczej. Z dwóch sowieckich samolotów szturmowych lł-2, trafionych we wrześniu 1944 nad Komańczą, jeden rozbił się o zbocze Wierchu a drugi tutaj na tzw. Francji. W tym miejscu po zderzeniu i wbiciu się w ziemię, kadłub samolotu stanął w płomieniach. Dopiero po ciężkich walkach przeprowadzonych 20-21 września przez 226 dywizję piechoty, zdobyto Komańczę 24 września 1944 r., kierując uderzenie na południe. Po wyzwoleniu wsi Rosjanie wyciągnęli spalony samolot w celu wymontowania i odzyskania niektórych części.[...]

Zostawiamy przystanek 12 i kierujemy się prosto, pomiędzy zabudowania. Na prawo ładny widok na nasyp kolejowy i górujące nad nim zbocze, podparte sporej wielkości ścianą z kamienia, stanowiącą zabezpieczenie przed osuwaniem się ziemi na tory. Dróżka polna zamienia się w asfaltową. Zanim dojdziemy do widocznego po chwili mostu nad Osławicą, szukamy dróżki w lewo (brak oznakowania) i udajemy się nia w kierunku pobliskiego lasu. Tu skrącamy w prawo i drogą leśną na granicy lasu idziemy dalej, już zgodnie z oznakowaniem.

Po 20-30 minutach marszu docieramy do miejsca, gdzie hitlerowcy rostrzelali grupę 26 Cyganów w roku 1943. Jest to kolejny PRZYSTANEK trasy. Nastepnie wychodzimy z lasu na drogę Komańcza - Prełuki i schodzimy nią w dół w kierunku rzeki. Przechodzimy most i idąc prosto dicieramy po 300m do kościoła rzymskokatolickiego - po prawej stronie drogi.

PRZYSTANEK NR 15.
KOŚCIÓŁ I PARAFIA OBRZĄDKU ŁACIŃSKIEGO W KOMAŃCZY

[...]Od chwili przyłączenia Rusi Halickiej do Korony przez Króla Kazimierza Wielkiego tereny dzisiejszej Komańczy i okolic wchodziły w skład parafii w Bukowsku. Dopiero z inicjatywy właściciela tutejszych dóbr - hrabiego Stanisława Potockiego z Rymanowa oraz przy przychylności przemyskich władz diecezjalnych, przystąpiono do budowy drewnianego kościoła. Powstałą świątynię poświęcono w październiku 1927r. pod wezwaniem ŚWIĘTEGO JÓZEFA. W listopadzie erygowano nową parafię obrządku rzymsko-katolickiego z siedzibą w Komańczy. W czasie lotniczego ataku, podczas wyzwalania Komańczy we wrześniu 1944 r., spłonął kościół wraz z plebanią. Po wojnie w latach 1949 - 50 staraniem księdza Stanisława Porębskiego, wybudowano obok zgliszczy obecny kościół również pod wezwaniem Św. Józefa. W 1953 r. Mszę Świętą odprawił tu wytrawny turysta - ks. dr Karol Wojtyła. Komaniecki Kościół w latach 1963-1987 służył także miejscowym grekokatolikom, (po odebraniu im cerkwi). Dziś parafia rzymsko-katolicka, przynależna do dekanatu w Rzepedzi, obejmuje także miejscowości Dołżyca, Radoszyce, Prełuki i Duszatyn. Ma około 660 wiernych i trzy domy modlitwy w Komańczy, Radoszycach i Dołżycy.[...]

Image
Pomnik obok kościoła (foto: P. Szechyński)
Komaniecki kościół stanowi 15-ty i zarazem ostatni przystanek ścieżki dydaktycznej. Wychodzimy na szosę, po prawej stacja PKP Komańcza. Turyści zmotoryzowani, którzy pozostawili samochód pod cerkwią greckokatolicką powinni skręcić na szosę w lewo. Następnie iść nią aż do skrzyżowania, mijając po lewej pomnik poległych w latach 1939-1947, tuż obok niego posterunek policji, następnie kawiarenkę "Eden" oraz nowo budowany motel - restauracj w miejscu dawnej "knajpy" "Pod kominkiem". Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo, pod most kolejowy. Za mostem po prawej mijamy ośrodek zdrowia, stojący przed nim obelisk pamięci funkcjonariuszy MO poległych w latach 1944-1946 oraz Urząd Gminy. Po lewej widoczny budynek kuźni z lat 60-tych, obecnie nieczynny. Przed kuźnią, odbija w lewo asfaltowa, wąska droga. Jest to tzw. dawny trakt - kiedyś tędy biegła główna droga przez Komańczę. My idziemy nadal główną szosą, lekko po górę. Po 5 minutach docieramy na parking przed znana już cerkwią greckokatolicką.

P. Szechyński

[...] - wykorzystano opisy przystanków autorstwa Urzędu Gminy oraz Nadleśnictwa Komańcza.

 

 



 
Polecamy:  Noclegi Bieszczady
 
Materiały prezentowane na stronach serwisu (teksty, zdjęcia) chronione są prawem autorskim. Wykorzystanie wymaga zgody redakcji.
 © OKiWM 2006 www.komancza.info
 współpraca: Twoje Bieszczady