Zniszczeniu uległa również murowana cerkiew greckokatolicka z roku 1843, która stała na początku wsi - od strony Smolnika. Dziś o jej istnieniu świadczą jedynie okazałe lipy, które stanowiły niegdyś wieniec okalający teren cerkwi. Miejsce to łatwo dostrzec, znajduje się ok. 50m od szosy po jej lewej stronie (północnej), tuż obok nowo wybudowanego gospodarstwa agroturystycznego "Nad Osławą".
Na dawnym cerkwisku nie zachowały się żadne ślady świadczące o stojącej tu niegdyś cerkwi, nieliczne porozrzucane kamienienie nie stanowią prawdopodobnie elementów dawnej świątyni. Być może część podmurówki skrywa się jeszcze pod ziemią.

Cmentarz w W. Michowej (fot. P .Szechyński)
Ok. 200 metrów na południe od cerkwi, nie więcej niż 100m od torów kolejki wąskotorowej, skrywa się w niewielkim zagajniku dawny cmentarz. Od szosy prowadzi tu droga z płyt betonowych, cmentarz oddalony jest od niej o 20-30m - łatwy do odnalezienia, mimo że niewidoczny ani z szosy głównej, ani ze wspomnianej betonówki.
Na mapie z roku 1875 cmentarz ów zaznaczony jest jako chrześcijański, okoliczni mieszkańcy używają czasem określenia "polski", jednak jest to określenie zbyt daleko posunięte. Wszystko wskazuje na to, że był to cmentarz głównie greckokatolicki jednak wykorzystywany również przez katolików rzymskich - z braku innego miejsca oraz z konieczności w latach wojennych.
Zachowało się tu kilkanaście (15) czytelnych nagrobków oraz groby ich pozbawione. Zdecydowana większość dających się odczytać tabliczek i symboli wskazuje na obrządek greckokatolicki, jeden z napisami w języku niemieckim oraz jeden w języku polskim - najmłodszy z dających się odczytać - grób Zenona Maruseja z 1939 roku, który przeżył lat 9.
Inny ciekawy nagrobek zawiera inskrypcje:
Hierruhet Curto Johani
aus feltre in italien
ceboren den 25 august 1875
cesto rbenden 7 august 1897
Napis sugeruje, iż jest to nagrobek Włocha, który być może pracował przy budowie tutejszej kolejki wąskotorowej - torowisko z Łupkowa do Majdanu oddane zostało do użytku w 1893r.
Teren cmentarza jest nieporządkowany, bardzo zarośnięty. Aby nie przeoczyć większości grobów teren najlepiej odwiedzać wczesną wiosną. Nie da się ukryć, że wykoszenie i usunięcie trochę chaszczy bardzo by się temu miejscu przydało a ponieważ teren jest niewielki nie zajęłoby to wiele czasu ani środków.
P. Szechyński

Czytelna inskrypcja (fot. P. Szechyński)

Cmentarz w W. Michowej (fot. W .Gosztyła)

Cmentarz w W. Michowej (fot. W .Gosztyła)

Cmentarz w W. Michowej (fot. W .Gosztyła)

Jeden z nagrobków (fot. W. Gosztyła)