
Uczestnicy
28 osób które uwierzyło że są takie miejsca, gdzie jest jeszcze trochę ”białego”, wzięło udział w „I Biegu Narciarskim Szlakiem Bieszczadzkiej Górskiej Kolejki Leśnej”. Zamiarem organizatorów było, aby impreza ta odbyła się na odcinku Majdan – Wola Michowa (14 km), jednak tegoroczna zima skróciła nam trasę.
Linię startu oraz metę biegu ustalono na stacji kolejki w Balnicy (720m.n.p.m.), trasa biegu wiodła torowiskiem w kierunku Maniowa (3km) i z powrotem razem - 6km. Był to bieg towarzyski, jednak nie zabrakło ducha sportowego, wśród uczestników byli zawodnicy którzy biorą udział w znanych międzynarodowych imprezach narciarskich, takich jak „Bieg Piastów” czy „Bieg Wazów”.
Jako pierwszy na metę przybiegł Józef Niepokój z Wrocanki, tegoroczny uczestnik biegu Wazów. Drugie miejsce zajął Jacek Żereński z Sękowej – w ubiegłym tygodniu startował w biegu Piastów. Trzecie miejsce Adam Pocałuń z Zagórza – również w minionych latach startował w biegu Piastów.
Po zakończeniu biegu w Ośrodku Turystyki Górskiej „Latarnia Wagabundy” odbyło się uroczyste zakończenie imprezy. Każdy otrzymał pamiątkową plakietkę a dyplomy wręczyli organizatorzy:
Jan Stachyrak – dyrektor Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych
Stanisław Bielawka – wójt Gminy Komańcza
Juliusz Pałasiewicz – MGOKiS w Zagórzu
Piotr „Niedźwiedź” Ostrowski - "Piotrowa Polana" w Wetlinie
Wojciech „Kiju” Gosztyła - OTG „Latarnia Wagabundy”
Na podsumowanie imprezy dyrektor Karpackich Parków Krajobrazowych powiedział że dzisiejsza impreza jest przykładem na to, że sezon w Bieszczadach może trwać dłużej niż od maja do października.
Osobiście uważam że była to namiastka bardzo ciekawej imprezy narciarskiej, która odbywać się może na terenie dwóch sąsiednich gmin: Komańcza i Cisna a popularyzacja regionu przez sport i rekreację jest bardzo właściwą formą promocji.
Wojciech Gosztyła




