 Początek wędrówki MÓWIĘ DO WSZYSTKICH: WYRUSZMY W DROGĘ! Pielgrzymka zawsze była ważnym wydarzeniem w życiu chrześcijan, przybierając w kolejnych epokach różne formy kulturowe. Jest symbolem indywidualnej wędrówki człowieka wierzącego śladami Odkupiciela: jest praktyką czynnej ascezy i pokuty za ludzkie słabości, wyraża nieustanną czujność człowieka wobec własnej ułomności i przygotowuje go wewnętrznie do przemiany serca (bulla Incarnationis Mysterium) Jan Paweł II. Nasza wędrówka rozpoczęła się 10 sierpnia. O godz. 4:30 wszyscy pielgrzymi byli gotowi do drogi. Grupa liczyła 12 osób. O godz. 5:00 w kościele w Woli Michowej została odprawiona Msza Św. rozpoczynająca pielgrzymkę z błogosławieństwem na czas wędrówki.  Poranek w Myczkowie Pierwszy dzień to odcinek Wola Michowa – Myczków, przeszliśmy ok. 40km. Przez piękne i malownicze pogórze Bieszczadów ze śpiewem na ustach, radością w sercu. Po 10 godzinach marszu dotarliśmy do Myczkowa gdzie w schronisku PTSM mieliśmy zamówiony nocleg. Kolejny dzień rozpoczęliśmy Mszą Św. którą odprawił Ojciec Adam ze zgromadzenia MOMN z Zahutynia - uczestnik pielgrzymki. Tego dnia mieliśmy do pokonania nieco dłuższy odcinek trasy Myczków – Wojtkówka, wyruszyliśmy o godz. 8:00. Chodź pogoda nas nie rozpieszczała (intensywne opady deszczu przez dwie godziny) duch pielgrzymowania wzrastał w każdym z nas i nikt nie myślał że jest ciężko, bo cel był coraz bliżej. Odwiedziliśmy zaporę w Myczkowcach gdzie zrobiliśmy trochę dłuższy postój. Potem przez Orelec, pasmo Żukowa, Olszanicę, Ropienkę doszliśmy na nocleg do Wojtkówki.  Pierwszy odpoczynek Rankiem prosto na Kalwarię! Do Kalwarii doszliśmy niebieskim szlakiem przez Paportne. Nikt z nas nie zapomni tego widoku gdy po trzech dniach wędrówki wychodzimy na wzgórze, a przed nami widok klasztoru w którym od ponad trzystu lat króluje Matka Boża Kalwaryjska. Pole namiotowe całkiem zapełnione a my słyszymy śpiew grup pielgrzymkowych, które podobnie jak my dochodzą do Kalwarii. Ostatnie trzydzieści minut marszu a każdy z nas śpiewa coraz głośniej „Ci co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia”. Wchodzimy na plac kościelny i wielkie zaskoczenie , na progu przed świątynią wita nas Ojciec Franciszkanin i błogosławi naszą grupę, aby godnie przeżyć czas odpustu. Na godzinę 18.00 udaliśmy się na Mszę koncelebrowaną, której przewodniczył ks. biskup Adam Szal.  Coraz bliżej do celu 13 sierpnia o godz. 6:30 wyruszyliśmy na Dróżki Pogrzebu Matki Bożej. Nasza pielgrzymka dołączyła się do grupy z Kraczkowej z którą do końca odpustu wędrujemy po Dróżkach Kalwaryjskich. Popołudniem poszliśmy do kaplicy Św. Marii Magdaleny. O godz. 18:00 uczestniczyliśmy na Mszy Św., której przewodniczył Dowlaszewicz OFMConv z Boliwii. 14 sierpnia o godz. 6:30 ruszyliśmy na Dróżki Pana Jezusa. , towarzyszyła nam pielgrzymka z Kraczkowej. 8;00byliśmy na Mszy Św.. koncelebrowanej, której przewodniczył arcybiskup Józef Michalik. O godz. 20:30 Odbył się koncert Zespołu Fioretti WSD, Dziękczynienie Bogu i ludziom. 15 sierpnia, o godz. 7:00 uczestniczyliśmy w Mszy Św. Na Galerii na zakończenie pielgrzymowania. - To wszystko, co wiązało się z trudem wędrówki, dziś jawi się jako mało istotne, jako dodające uroku naszym wysiłkom. Natomiast pozostaje promieniowanie radości i poczucie wielkiej satysfakcji z dojścia do domu Matki Bożej Kalwaryjskiej. uczestnicy pielgrzymki



 Jesteśmy u celu
|